Świat rowerów i akcesoriów

armanig

Klub HDTV.com.pl
VIP
Też myłem w niedziele, tyle, że na samoobsługowej i do głowy by mi nie przyszło, że można za to dostać mandat. Litości.

Ja rozumiem, że to trzeba nagłaśniać i straszyć, żeby nagle się nie zwaliło 30 osób, ale bez przesady. McDonaldy otwarte, auta podjeżdzają, ludzie stają na parkingach i jedzą.
Obok Obi, 50 osób w kolejce, a tu auta nie można przepłukać?

Teraz mam ważny wyjazd do innego miasta i się zastanawiam, czy będę musiał się tłumaczyć przy kontroli "po co". Człowiek z nikim się nie widzi, siedzi w domu, a jak wyjdzie raz na tydzień, to na 10 metrów od kogokolwiek, a tu takie cyrki.
 

kaminskakl

Active member
Bez reklam

Caparzo

New member
Bez reklam
Teraz mam ważny wyjazd do innego miasta i się zastanawiam, czy będę musiał się tłumaczyć przy kontroli "po co". Człowiek z nikim się nie widzi, siedzi w domu, a jak wyjdzie raz na tydzień, to na 10 metrów od kogokolwiek, a tu takie cyrki.


Sam sobie odpowiedziałeś. Jeśli jest to ważny wyjazd to jedziesz i tyle.
 

lolo2

Well-known member
Bez reklam
main_04aplikacje_kt_re_pomagaj_w_codziennym_yciu.jpg
 

krzyszy691

New member
Chciałbym zobaczyć taki filmik jak to się odbywa taka interwencja aby funkcjonariusz zachował dystans 2 metrów. Siedzisz w samochodzie to włoży za wycieraczkę, jak nie masz rękawiczek to nie bierzesz bo nie wiesz czy niezakarzony , no ale biegacz albo rowerzysta to chyba może tylko go spisać - wydaje mi się.
 

armanig

Klub HDTV.com.pl
VIP
Nie zmienia to faktu, że będąc dziś na zakupach, po drodze widziałem biegaczy w parach, rowerzystów, ojca z dwójką dzieci na hulajnogach. Sporo tego.

Co do zakupów, żeby nie zaśmiecać wątku, dodam, że od jakiegoś miesiąca (?), to moje 3 wyjście po prowiant.
Cała ta korona nauczyła mnie robić porządne zakupu, ale jak widzę ludzi w sklepie robiących kolejkę po piwko, serek i bułeczki, to nóż się otwiera w kieszeni. ; )

Co do odstępu:
https://fakty.interia.pl/raporty/ra...-nawet-20-metr,nId,4430877#iwa_source=special
 
Ostatnia edycja:

armanig

Klub HDTV.com.pl
VIP
Coś na tej stronie nie halo.
BikeExpo w BielskoBiałej w 2020, a na dole strony jakaś parada rodzinna wokół stadionu Narodowego.
Nie wiedziałem, że Narodowy jest w BB ;)
 

zochu91

Klub HDTV.com.pl
VIP
Pytanko do specjalistów. Ponieważ mam teraz bardzo dobre połączenie rowerem do pracy, postanowiłem ostatnio wyciągnąć i odszczurzyć swojego staruszka. Wymieniłem płyn w hamulcach, odpowietrzyłem i jest względnie ok, ale widzę, że klocki hamulcowe powoli mówią papa. Jeżdzę jeszcze na seryjnych klockach organicznych Shimano.
Jaki typ klocków polecacie do nieco bardziej agresywnej miejsko/leśno/pagórkowatej jazdy poza klockami organicznymi? Miałem kiedyś w poprzednim rowerze klocki metaliczne i o ile faktycznie przy dogrzaniu po kilku hamowaniach były żylety, o tyle od razu po ruszeniu zachowywały się jak hamulce ceramiczne w samochodzie... Wciskasz klamkę a tu nic się nie dzieje :) Macie jakieś doświadczenia? Półmetaliki? Kevlarowe? Jest teraz tego tyle że głowa pęka. Nie wspomnę już o ilości producentów.
 

zochu91

Klub HDTV.com.pl
VIP
Spiekane to właśnie metaliczne. Miałem i jakoś nie widzę sensu zastosowania ich do mojej jazdy (mimo wszystko bardziej rekreacyjnej). To są klocki dobre do rowerów zjazdowych niż MTB. Orientujesz się czym różnią się klocki półmetaliczne od kevlarowych? Bo w zasadzie waham się pomiędzy tymi dwoma typami.
 
Do góry