View Single Post
Marek_G
hdtv.com.pl

Avatar Marek_G

Meldunek: Jul 2015
Postów: 217
Cytuj  
#1
12-09-2018, 12:39
Domyślnie TV LCD Philips 75 PUS8303/12 - recenzja | test | opinie


Jeśli zerkniemy na historię rozwoju telewizorów, da się zauważyć, iż bardzo często, najwięcej ekscytacji zdawały się najczęściej wywoływać ekrany o dużych rozmiarach. Wg IHS Markit, w ciągu ostatnich lat, w domach na całym świecie, zdecydowanie zwiększyły się przekątne ekranów telewizyjnych. Te same badania wskazują, że trend ten ma się utrzymać także w najbliższym czasie.
Technologiczna możliwość stworzenia wyświetlaczy o przekątnych 100", czy 150" istnieje już od długiego czasu, jednak wydaje się, że rynek naprawdę dużych przekątnych, przynajmniej na razie jest zarezerwowany raczej dla projektorów. W temacie telewizorów, na chwilę obecną, uwzględniając relację przekątnej do ceny, największymi ekranami, w stosunkowo przystępnych kwotach są telewizory LCD z zakresu 70-80".
W takim właśnie przedziale plasuje się Philips 75PUS8303, największy telewizor LCD z serii PUS8303, której 49" model był już opisywany na stronach hdtv.com.pl.

Wybrane dane techniczne Philips 75PUS8303/12 prezentują się następująco:
  • Wyświetlacz: LED 4K Ultra HD
  • Przekątna ekranu: 75" (189 cm)
  • Rozdzielczość panelu: 3840 × 2160
  • Format obrazu: 16:9
  • Technologia przetwarzania pikseli: Procesor P5 Perfect Picture
  • Funkcje poprawy obrazu:
    - Ultra Resolution
    - Micro Dimming Pro
    - Szeroka gama kolorów — 90% przestrzeni DCI/P3
    - HDR Premium
  • Wersja Ambilight: 3-stronna
  • Funkcje Ambilight:
    - Wbudowane funkcje Ambilight + Hue
    - Ambilight Muzyka
    - Tryb gry
    - Dostosowywanie się do koloru ściany
    - Tryb Lounge
  • System operacyjny: Android Nougat
  • Dostępna pamięć: 16 GB
  • Procesor: Czterordzeniowy
  • Moc wyjściowa audio (RMS): 25 W
  • Obsługa HEVC
  • Obsługa MPEG
  • Telewizja cyfrowa: DVB-T/T2/T2-HD/C/S/S2
  • Liczba złączy HDMI: 4
  • Liczba złączy USB: 2
  • Wbudowana łączność Wi-Fi 11ac 2x2
  • Etykieta energetyczna UE: 120 W
  • Szerokość urządzenia: 1678,8 mm
  • Wysokość urządzenia: 964,3 mm (985,5 mm z podstawą)
  • Głębokość urządzenia: 75,4 mm (314,6 mm z podstawą)
  • Szerokość podstawy telewizora: 750,0 mm
  • Uchwyt ścienny zgodny ze standardem VESA: 600 x 400 mm
  • Waga produktu: 44,5 kg
  • Waga produktu (z podstawą): 45,1 kg






Od długiego czasu, większość telewizorów LCD jest do siebie podobna. Nie zależnie od tego jaki producent i jaka wielkość ekranu, najczęściej mamy do czynienia z cienką ramką, głośnikiem (lub zestawem głośników) umieszczonym na tylnej ściance oraz logiem producenta, zamieszczonym gdzieś po środku dolnej krawędzi. W kwestii użytych materiałów, najczęściej mamy do czynienia z plastikiem, aluminium lub materiałami, które określiłbym jako aluminio-podobne. Tak zbudowana konstrukcja, osadzona jest na centralnej stopie lub dwóch, szerzej rozstawionych nóżkach.
Philips 75PUS8303 tylko delikatnie odbiega od powyższego schematu. Głównie ze względu na umieszczone w lewym, dolnym rogu ramki logo oraz czujnik podczerwieni przesunięty nieco do prawej strony. Patrząc od frontu, mamy do czynienia z poprawnym wykończeniem i dobrymi materiałami. Wąska ramka zrobiona ze szczotkowanego aluminium, w kolorze srebrnym, może się podobać. Przenosząc się do tyłu napotkamy sporą ilość plastiku, tworzącego tylną ścianę. W opisywanym modelu był to element, który łatwo ulegał wyginaniu, czemu towarzyszył charakterystyczny dźwięk. Prawdopodobnie, w codziennym użytkowaniu raczej trudno będzie o sytuację, w której będzie to uciążliwe, nie mniej wydaje się, że można by tego uniknąć. Z tyłu mamy także charakterystyczne dla marki oświetlenie ambilight.


Konstrukcja pilota jest klasycznym rozwiązaniem. Mamy tu do czynienia ze znajomą budową, która sprawia, że obsługa głównych funkcji jest niemalże automatyczna. W tym przypadku, użyte plastiki zostały dobrze spasowane i wydają się być solidne. Tył pilota to także charakterystyczna dla marki Philips, klawiatura qwerty, która dla wielu użytkowników może się okazać pomocna, podczas korzystania z niektórych aplikacji.




Philips, jako pierwszy producent zaprezentował rozwiązanie znane jako Android TV. Jak dziś wiadomo, system ten nie należy do 'najlżejszych' rozwiązań i w przeszłości różnie wyglądały kwestie dotyczące obsługi i korzystania z poszczególnych produktów. Co prawda w niektórych przypadkach, problemy wynikały z ilości poleceń jakimi, w krótkim czasie obarczano urządzenia oraz z ilości jednocześnie pracujących aplikacji, nie mniej, w tej kwestii można było oczekiwać od Philipsa lepszych decyzji. Po czasie, producent się poprawił i obecnie praca jest płynna, a czas reakcji stosunkowo szybki. Podczas sprawdzania nie zauważyłem aby urządzenie nie radziło sobie z zadaniami lub zbyt długo myślało nad ich wykonaniem. Choć mam wrażenie, że nie działało aż tak sprawnie, jak opisany ostatnio model 55OLED803.
Interfejs użytkownika jest w tym przypadku elementem, powiązanym z systemem operacyjnym. Główna strona menu, podobnie jak w przypadku przedstawiciela serii 803, prezentuje podział na kilka sekcji, wśród których znajdziemy: sugestie Youtube, kolekcje Philips, aplikacje, gry i dostęp do ustawień telewizora.
W związku z zastosowaniem dwóch zestawów klawiszy na obydwu stronach pilota, podczas korzystania z wybranej strony, należy pamiętać aby była ona skierowana ku górze. O ile w przypadku qwerty nie powinno być z tym problemów, to w przypadku głównej klawiatury, zdarzało mi się trzymać pilot w sposób, który aktywował czujniki odpowiedzialne za drugą stronę.


Podejście inżynierów Philips do kwestii jakości obrazu jest dość ciekawe. W tegorocznych modelach LCD serii 8xxx, mamy lepiej pracujący układ P5. Philips także zrobił kolejny krok w stronę umożliwienia użytkownikom wyboru pomiędzy filmową/kinową jakością obrazu, a jakością obrazu ŕ la Philips. O czym mówię? Otóż wg mnie, jedną z najbardziej charakterystycznych cech reprodukcji obrazu z telewizorach Philips jest jego upłynnianie. Jeszcze kilka lat temu w telewizorach Philips nie można było ustawić obrazu tak, by nie występował efekt teatru. Obecna seria jest pod tym względem znacznie bardziej elastyczna. Poza tym, podobnie jak w OLED803, tak w topowej serii LCD, zdecydowano się dołożyć do CMS możliwość ustawień intensywności, zwiększając tym samym możliwości dokładniejszego ustawienia przestrzeni kolorów. Niestety, nie zawsze umożliwienie ustawień pewnego parametru jest równoznaczne z uzyskaniem właściwych efektów. W modelu, którym dysponowaliśmy stosunkowo trudno było znaleźć optymalne ustawienie dla parametru jasności czerni. Jego regulacja miała niespotykanie duży wpływ na zmiany ustawienia jasności bieli. Efekt? Obrazy w skrajnych zakresach szarości były obarczone pewnymi błędami. W ciemnych (a dokładniej bardzo ciemnych) obszarach obrazu mieliśmy do czynienia z problemami w zakresie przejść tonalnych, a w bardzo jasnych obszarach telewizor nie wyświetlał wszystkich szczegółów. Poza tym, momentami obraz wydawał się być nieco płaski. Może to być efekt doboru komponentów, ponieważ zastosowana matryca IPS raczej nie pomaga w tworzeniu głębi obrazu, czy głębi czerni.




Omawiając obraz telewizora o sporej przekątnej, pojawia się pewna kwestia, która może pokazać dlaczego panele o większych przekątnych nie weszły do produkcji na bardzo szeroką skalę. Mimo postępu technologicznego jaki na przełomie ostatnich lat miał miejsce, technologia LCD nadal ma sporo miejsca na poprawę, szczególnie jeśli chodzi o kwestie podświetlenia. Wydaje mi się, że w przypadku jakiegokolwiek telewizora LCD o przekątnej 75", z nierównościami podświetlenia po prostu trzeba się liczyć. Tak też jest w opisywanym modelu. Nie jest to poziom dyskwalifikujący urządzenie, nie mniej w niektórych przypadkach może być dokuczliwy.
Jednorodność ekranu prezentuje się zdecydowanie lepiej jeśli skupimy się na jasnych obrazach.
Cała reszta, także się może podobać. Stopa kontrastu, mimo że nie jest wybitna, to jak na tak dużą przekątną i zastosowaną matrycę jest dobrze. Wspomniana matryca, niedobór kontrastu nadrabia umożliwieniem komfortowego oglądania obrazów pod różnymi kątami. Zakres jest dość szeroki, dzięki czemu także przy nieco mniejszych odległościach od ekranu użytkownicy powinni być zadowoleni. Nasycenie większości kolorów składowych jest poprawnie rozłożone i jedynie kolor niebieski wykazuje odchyły od wzorca.


Pozytywne wrażenia wzrastają jeśli ograniczymy korzystanie z telewizora do oświetlonych pomieszczeń. Takie warunki sprawią, że opisane wyżej cechy, w niektórych przypadkach nie będą zauważalne. Miłośnikom kinowych klimatów z pomocą przyjdzie ambilight, który w tym wypadku będzie mógł pełnić dodatkową rolę 'wzmacniacza kontrastu'. Video processing jest także na dobrym poziomie. W przypadku mocnego upłynniania, układ P5 generuje pewien efekt halo, jednak jego poziom powinien bez problemu zostać zaakceptowany. Podczas używania poprawionego trybu film, sygnał obrabiany jest w sposób bardziej zbliżony do kinowego, w odniesieniu do poprzednich modeli Philips, co wg mnie jest kolejnym dobrym ruchem. Wszyscy Ci, którzy chcieliby wykorzystywać telewizor do współpracy z komputerem lub konsolą powinni także być zadowoleni. Zmierzony input lag oscylował w okolicach 34,4ms, a ambilight posiada także tryb game. Średni pobór energii w trybie ISF noc wynosił w okolicach 75W.


Na obecną chwilę w redakcji nie mamy fanów obrazów HDR dlatego czasem nieco mniej uwagi poświęcamy obrazom wyświetlanym w tej technologii. Ogólnie HDR lepsze wrażenie robił na nas na wyświetlaczu OLED, nie mniej jeśli pozostaniemy w jasnym lub odpowiednio doświetlonym pomieszczeniu, przy odpowiednio ustawionym telewizorze, obrazy HDR nie powinny nam zmniejszyć radości z oglądania.
Uwzględniając budowę telewizora i rozmieszczenie przetworników głośnikowych, dźwięk jest akceptowalny. Nie jest to to samo, co dobre głośniki, skierowane w stronę widza, nie mniej zdarzają się takie telewizory, które korzystają z frontowych głośników, a efekt ostateczny jest co najmniej bardzo zastanawiający.


Stworzenie telewizora o dużej przekątnej, z możliwie niedużą liczbą niedociągnięć to temat wyjątkowo trudny. Jakiś czas temu, taką możliwość dawały wyświetlacze plazmowe. Obecnie, niejako ich następcą wydaje się być technologia OLED. Jednak póki co, w przypadku tej drugiej pojawia się dość istotny z reguły argument - czyli cena. Na dziś dzień, 77" OLED to wydatek znacznie większy niż 75" LCD. Mając to na uwadze, Philips 75PUS8303 może się okazać rozsądną opcją dla poszukujących telewizora o dużej przekątnej, za stosunkowo nieduże pieniądze - szczególnie jeśli pomieszczenia, w których ma być wykorzystywany będą zaliczać się do 'jasnej strony mocy'.

Odpowiedź z Cytatem
Marek_G jest offline